Czas Wielkanocny 03.50.2020

Drodzy Przyjaciele Wspólnoty Chrześcijan w Polsce,

Cała otaczająca nas przyroda jest dla nas ludzi jedną wielką szkołą życia.  A krzew winny jest w niej naszym nauczycielem. On uczy nas nie słowami ludzkiej mowy, lecz swoim rozwojem, tym, co robi i co się z nim dzieje. Jednak jego nauka może do nas dotrzeć tylko, gdy w naszym codziennym biegu myśli i zdarzeń zatrzymamy się na chwilę i poświęcimy mu naszą uwagę. I wtedy odkrywają się nam jego tajemnice, w których każdy z nas widzi również samego siebie.

Pierwszą tajemnicą krzewu winnego, którą możemy dzięki niemu odkryć jest cierpliwość. Nauczyć się czekać. Bowiem krzew winny nie owocuje od razu. Jego pierwsze winogrona pojawiają się dopiero po trzech latach.

Drugą umiejętnością, której mistrzem jest krzew winny jest umiejętność zapuszczania korzeni, aby z głębin wydobyć wodę do życia i dalszego rozwoju. Jego korzenie osiągają często na skalistych zboczach głębokość do trzydziestu metrów. Tej umiejętności sięgania głębiej, głębszego zrozumienia świata i siebie, aby móc wydać w przyszłości dobre owoce uczymy się od niego.

A trzecia umiejętność, którą możemy zdobyć dzięki niemu, ma dwoistą treść. Z jednej strony uczymy się od niego „poczucia właściwej chwili”. Umiejętności, aby we właściwym momencie uczynić to, co jest konieczne dla mojego dalszego rozwoju. Nie wcześniej i nie później. Teraz. Pozwolić, aby mogło się stać to, co tu i teraz jest możliwe i konieczne.

Krzew winny, aby wydać dobre owoce musi zostać przycięty we właściwym momencie i we właściwy sposób. Inaczej nie przyniesie dobrych owoców. I tego on nas uczy: „rozpoznaj właściwą chwilę i to, co teraz możesz zrobić”.

Z drugiej strony uczymy sią od niego umiejętności redukowania i ograniczania się do tego, co ważne i istotne. Ta umiejętność, to „przycinanie samego siebie” nie ma nic wspólnego ze zmuszaniem się do czegoś wbrew własnej woli. To jest raczej piękny moment skoncentrowania się na jednym i świadomej dobrowolnej redukcji wszystkiego innego. To, co w winnicy robi ogrodnik ze swoimi krzewami, musi w naszym życiu każdy z nas spróbować wziąć we własne ręce.


W niektórych winnicach pielęgnują ogrodnicy starą i piękną tradycje, wiążąc młode pędy krzewu winnego w formę serca. I to jest ta czwarta nauka naszego mistrza – winnego krzewu: „Człowieku, spróbuj otworzyć twoje wnętrze na słoneczne światło i ciepło. One są bowiem siłą twojego rozwoju”.

                                                                                                                           Jarosław J.J. Rolka

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *