Święta Bożego Narodzenia – rozważanie czwarte

Drodzy Przyjaciele Wspólnoty Chrześcijan w Polsce,
 

Narodzenie Jezusa na Ziemi jest skutkiem działania Ducha Świętego, który, aby uzdrowić chorobę grzechu na cielesności człowieczeństwa, przygotował syna Marii jako powłokę Chrystusa.

 

Św. Augustyn przechadzając się nad morzem Śródziemnym próbował zrozumieć tajemnicę Trójcy Świętej. Chodząc tak po plaży zobaczył w pewnym momencie małego chłopca, który wygrzebał w piasku plaży maleńki dołek i niewielką muszelką przelewał wodę z morza do tego dołka.– „Co ty robisz dziecko?” – pyta go Augustyn. – „A, jak widzisz, przelewam morze do dołka” – odpowiada chłopczyk. – „Czy ty myślisz, że tą małą muszelką przelejesz to ogromne morze do tego maleńkiego dołka?” – pyta ponownie Augustyn. Na co chłopczyk odpowiada: – „Prędzej ja przeleje tą muszelką całe morze do tego maleńkiego dołka, niż ty zrozumiesz tajemnicę Trójcy Świętej”.
 

Poszczególne zdania credo można traktować jak gwiazdy przewodnie w poszukiwaniach własnego zrozumienia i rozwinięcia dla treści w nich zawartych, można na nie spojrzeć jak na niezwykle skondensowaną opowieść o Bogu, Człowieku i sensie Świata.
 

Przytaczam tę historię o Trójcy bo właśnie w czwartym zdaniu po raz pierwszy pojawia się trzecia – obok Ojca i Chrystusa, Syna zrodzonego w wieczności – osoba, postać, twarz w jakiej Duch – Istota Boża przejawia się w rzeczywistości – Duch Święty.
 

Poszukując w historii kościoła i teologii tropów do zrozumienia dla wyłaniającej się w tym zdaniu credo osoby Ducha Świętego, a co za tym idzie idei Trójcy Świętej trafiamy na sformułowania, które w pierwszej chwili wydają się martwą abstrakcją ale z czasem zdają się otwierać wgląd w rzeczywistość nie z tej ziemi. Klasyczne sformułowanie teologii chrześcijańskiej stwierdza: ”Bóg jest jeden w swojej naturze, ale w trzech osobach. Osoby Boskie różnią się między sobą rzeczywiście tak, że jedna osoba nie jest osobą drugą.”  Jednym ze starożytnych ojców kościoła, który rozwijał naukę o Trójcy był Grzegorz z Nazjanzu, który dla określenia relacji trzech Boskich osób posługuje się greckim pojęciem perichoresis, które oznacza całkowitą penetrację, która prowadzi do jedności bez fuzji. Jedność trzech Boskich osób wyjaśniona jest poprzez metaforę wzajemnego przenikania.  „Jeden jest tylko Bóg w trzech Osobach równych i różnych” – “potrójne światło, które w jeden blask się zlewa”.

 

Próbując znaleźć współczesną myśl, rozwinięcie rozumienia Trójcy w tekstach kultowych Wspólnoty Chrześcijan i przejście z obrazu trójjedności do rozróżnienia działania Ojca, Syna i Ducha przychodzą na myśl słowa wypowiadane przy potrójnym znaku krzyża „Bóg Ojciec niech będzie w Nas, Bóg Syn niech tworzy w nas, Bóg Duch niech oświeca nas”. Pełną pięknych treści Wspólnotową nauką Trójcy jest także epistoła trynitarna – rozpoczynająca i kończąca Obrzęd Uświęcana Człowieka poza okresami poszczególnych Świąt.  

 

Wracając do czwartego zdania credo i skupiając w tym miejscu uwagę na Duchu Świętym dowiadujemy się, że jest to aktywna uzdrawiająca siła działająca w historii świata, która kierowała przygotowaniem narodzenia Jezusa jako preludium dla wcielenia Chrystusa. Dzięki wynikom badań duchowych Rudolfa Steinera, poznajemy wspaniałość tego skomplikowanego procesu przygotowania ciała Jezusa, w którym może zainkarnować się Bóg Syn-Logos, dla którego to celu łączą się na początku naszej ery w Palestynie prądy duchowe buddyzmu i zaratustranizmu i całego dotychczasowego duchowego dorobku ludzkości. Zainteresowanych poznaniem potęgi działania Ducha Świętego odsyłam do wykładów Rudolfa Steinera zebranych w tomie GA 114 (polskie wydanie „Tajemnice Ewangelii św. Łukasza” – wyd. Genesis 2010). 

       

Wiele jeszcze można by powiedzieć o tym co wydarza się w tym rozdziale opowieści: grzech jako choroba na cielesności człowieczeństwa i jego uzdrowienie, Maria, która obok Poncjusza Piłata jako jedyna historyczna postać wymieniona w credo, Jezus jako powłoka Chrystusa – ale prędzej  chłopiec przeleje muszelką całe morze do maleńkiego dołka, niż uda mi się tutaj pomieścić te niezgłębione tematy.

Rafał Duszyński

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *