Święta Bożego Narodzenia – rozważanie pierwsze

Michał Anioł – Stworzenie Adama

Drodzy Przyjaciele Wspólnoty Chrześcijan w Polsce,

Duchowo-fizyczna Istota Boża

W swych dwunastu zdaniach daje nam Credo podstawy głębokiej wiedzy o Trójcy, mówiąc po krótce o Bogu Ojcu, o Bogu-Synu i o Bogu-Duchu. Jedynym zdaniem, które jest dedykowane Bogu Ojcu jest to pierwsze zdanie, które brzmi:

Jedna wszechmogąca, duchowo-fizyczna Istota Boża jest podstawą bytu Niebios i Ziemi, i ojcowsko poprzedza swoje stworzenia.

Jako ludzie wiemy, co to znaczy – ojciec. Bo każdy ma ojca. On już jest, zanim ja się pojawię. On jest moim poprzednikiem i dobrze wie, co jest dobre i ważne w moim życiu. Dziecko, jeśli ma szczęście zawdzięcza swemu ojcu bezpieczeństwo i opiekę. Ale to tylko słabe odbicie. Pomijając to, że naturalnie również ojciec jest tylko człowiekiem, co ma słabości i popełnia błędy, to przecież każdy ludzki ojciec był kiedyś synem, a wielu z pośród synów będzie później ojcem.

Ale Bóg Ojciec nie był przecież wcześniej synem. Nawet nie można powiedzieć, że „był”, gdyż to już zakłada istnienie czasu, a Bóg Ojciec jest przed wszelkim czasem, ponad wszelkimi wysokościami, pod wszelkimi głębinami i poza wszelką dalą świata. Dlatego nie można opisać jego wyglądu, bo „… Boga nikt nigdy nie widział.” (J,1,18)

To, co zostaje powiedziane w Credo prowadzi naszą wyobraźnię w trudną sferę sprzeczności:
– Podstawa bytu Niebios i Ziemi jest niewyobrażalna.
– Duchowo-fizyczna Istota Boża jest niewyobrażalna.
Znaczenie pierwszego zdania Credo jest tylko dostępne abstrakcyjnemu myśleniu.

Ojcowsko poprzedza Istota Boża swoje stworzenia. A my ludzie z jednej strony przynależymy do tych stworzeń, a z drugiej strony zostaliśmy wzniesieni ponad ten stan „bycia tylko biernym stworzeniem”, dzięki egzystencjalnej ofierze Boga, który zainwestował w nas iskrę swych Stwórczych Sił.

I rzekł Bóg: “Stwórzmy człowieka na nasz wzór i podobieństwo…” .. I Bóg stworzył człowieka. Na wzór Boga go stworzył, stworzył go jako mężczyznę i kobietę. (Rdz 1,26.27)
 

Michał Anioł odważył się odwrócić te słowa i stworzyć Boga na podobieństwo człowieka w swych freskach z kaplicy sykstyńskiej.
I stworzył Boga. Na wzór człowieka stworzył Go.

Jego dzieło jest znakiem i wskazówką, że coś absolutnie niewidzialnego może stać się widzialnym.

A do tej Istoty Bożej, od której dzieli nas cała przepaść niebios, wolno nam się zwrócić z ufnością, mówiąc: „Ty” – Ojcze nasz. A to są słowa Chrystusa, których używamy, poznając, że Chrystus jest drogą, która prowadzi do Ojca:

“Ja i Ojciec jedno jesteśmy” (J 10,30)

“Ja jestem drogą, prawdą i życiem. Nikt nie przychodzi do Ojca inaczej, jak tylko przeze mnie. Jeśli mnie poznaliście, to i mojego Ojca poznacie. Już nawet Go poznajecie i widzieliście Go”. Odezwał się do Niego Filip: “Panie, pokaż nam Ojca, a to nam wystarczy”. Jezus mu rzekł: “Filipie, tak długo już jestem z wami i nie poznałeś mnie? Kto mnie zobaczył, zobaczył Ojca. Jakże więc możesz mówić: Pokaż nam Ojca? Czy nie wierzysz, że ja w Ojcu, a Ojciec jest we mnie?” (J 14,6-10)
 
Micheal Gerasch

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *