Święta Bożego Narodzenia – rozważanie ósme

Od tego czasu jest Panem sił niebieskich na Ziemi i żyje jako Wykonawca ojcowskich czynów Podstawy Świata.

 

O cudach tego świata.

 

Zimą widzimy, jak pada z nieba śnieg, jak ziemia przyobleka się powolutku białą pokrywą i jak śnieg ją otula. Płatki śniegu spadają cichutko i okrywają krzewy, konary drzew i dachy domów. To, co nierówne i ostre jest teraz otulone bielą.

Któż mógłby przypuszczać, że ta puszysta pokrywa składa się z miliardów drobniutkich śnieżynek – gwiazdek śniegowych, a każda z nich jest inna. Nie ma dwóch jednakowych…

Krople wody wznoszą się do nieba i wracają jako śnieżne gwiazdki na Ziemię.

Przy odpowiedniej temperaturze i w sprzyjającym otoczeniu rosną śniegowe gwiazdki ku górze jako kryształki śniegu. Jak drobniutkie listki rośliny zwracają się w stronę słonecznego światła.

­­

Przed naszymi oczami rodzi się nowe niebo, rozgwieżdżone niezliczonymi kryształkami śniegu. Nie ma dwóch takich samych gwiazd, każda gwiazda jest inną, niepowtarzalną istotą.

Cuda przyrody moglibyśmy w nieskończoność wyliczać – kwiaty i drzewa, ptaki, owady, wszystkie zwierzęta. Nie ma dwóch takich samych. Każde z nich jest inne i wyjątkowe.

 

Również każdy człowiek na Ziemi jest inny i wyjątkowy. Nie ma dwóch takich samych ludzi.

Tak śniegowe płatki, jak i gwiazdy na niebie i wszystkie inne stworzenia tego świata przeżyły wielką przemianę dzięki życiu, śmierci i zmartwychwstaniu Chrystusa Jezusa, który stał się człowiekiem. Od tego czasu możemy w nowy sposób współuczestniczyć w bożym, stwórczym dziele, którego Wykonawcą jest Chrystus.

 

To zależy od samego człowieka, czy on zechce się zbliżyć do działających na Ziemi sił Niebios, czy zechce się połączyć z nimi i czy odpowie wdzięcznością i radością na te cuda świata, czy też przejdzie obojętnie koło nich.

Człowiek jako część Sił Niebieskich na Ziemi może wyzwolić zniewoloną Istotę Przyrody przez siłę swego serca.

 

Do postrzegania zewnętrznego świata służą nam nasze organy zmysłowe. Nasze nowe zmysły do poznania świata pozazmysłowego rozwijamy, gdy uczymy się podziwiać cuda tego świata. Wtedy powstaje nowa przestrzeń wewnętrznej ciszy i milczenia, przestrzeń wewnętrznego spokoju, w której rodzi się nowe poczucie obecności Chrystusa w tych dużych i małych cudach tego świata. I wtedy każda, nawet ta najmniejsza istota, staje się otwartym oknem, przez które możemy spojrzeć w Świat Sił Niebios.

 

Od pierwszego do siódmego zdania Credo słyszymy o przeszłości. Wraz z ósmym i z kolejnymi zdaniami zaczyna się teraźniejszość. Po raz pierwszy padają słowa w czasie teraźniejszym: „…od tego czasu jest… i żyje…”

Gdy uda nam się nasze „poczucie Chrystusa” połączyć ze stwórczą tożsamością Jego „Jam Jest”, to wtedy będziemy mogli mieć nadzieję na znalezienie zdrowej drogi w przyszłość – z Nim i przez Niego.

 

„Zgasiłem światło, aby widzieć śnieg.

I widziałem śnieg przez okno i widziałem księżyc w nowiu.

A wtedy widziałem, że śnieg i księżyc są tylko oknami,

Oknami przez które patrzysz na mnie.”

Ernesto Cardenal

 

 

Marina Gschwind Grieder

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *