2 Niedziela po Epifanii – Potem przyjdź i chodź ze mną

„sprzedaj wszystko, co masz, i oddaj biednym, a będziesz miał skarb w niebie. Potem przyjdź i chodź ze mną” Łk 18, 22

Pytający w tej scenie ewangelii to αρχων(archon), ktoś, kto jest uznawany przez lud za duchowego zwierzchnika, przewodnika, nauczyciela – jak Nikodem z 3 rozdziału ewangelii Jana. On pyta Jezusa, jak może osiągnąć „życie wieczności”, skoro już przestrzega wszystkich przykazań Tory. Odpowiedź Chrystusa brzmi „sprzedaj wszystko, co masz, i oddaj ubogim… potem przyjdź i chodź ze Mną.” – to okazuje się na tyle trudne i wymagające, że pytający „mocno się zasmucił, gdyż był bardzo bogaty”

Czym są te bogactwa, o których mówi Jezus? Z czego jest tak trudno zrezygnować, Wszystko, to co zgromadzone, wszystko, co stało się drogie i cenne dla człowieka i nie dotyczy to tylko dóbr materialnych, ale być może w przypadku tego dostojnika i nauczyciela dotyczy jego duchowych skarbów, mądrości i wynikającej z nich pozycji społecznej, ziemskiej tożsamości – to wszystko ma zostać oddane, ofiarowane, rozdane.

Ludzkie Ja – człowiek ma być gotowy na oddanie własnego bogactwa i dorobku, musi obudzić w sobie uważność i odwagę, w której przekroczy granice własnego indywidualnego interesu i ziemskich wartości, którymi się kierował – i pójdzie za głosem Chrystusa – głosem Ja.

Odezwał się Piotr: „Oto my zostawiliśmy, co nasze i poszliśmy z Tobą”. Uczniowie Jezusa w scenach powołania, w sposób dla naszego rozumienia radykalny, porzucają swoje dotychczasowe życie i idą z Chrystusem. Uczniowie to ci, którzy są gotowi do przemiany myślenia, zrezygnowania z tego co dotychczasowe, mają odwagę podążania za Jego głosem.

Na to im rzekł: „Zapewniam was, nie będzie takiego, który by ze względu na wolę królestwa bożego zostawił dom, czy żonę, czy braci, czy rodziców, czy dzieci, i nie otrzymałby w zamian wielokrotnie więcej na tym świecie, a w nadchodzącej epoce, życia wieczności”.

Ta obietnica dotyczy również teraźniejszości, a Ten głos można usłyszeć w głębokiej ciszy własnej duszy.

Rafał Duszyński

Obraz: Caravaggio, „Powołanie św. Mateusza”