3 niedziela Pasji – Załamanie światła

Znanym zjawiskiem fizycznym jest fenomen załamania światła. Gdy promień światła styka się z fizyczną materią zmienia swój kierunek, przekształca rzeczywistość i zmienia wyrazistość widzianego obrazu. Załamanie światła ma miejsce również w ludzkim oku (zjawisko refrakcji) i jest kluczowym procesem umożliwiającym nam widzenie tego świata. Ten proces postrzegania świata bywa zakłócany przez krótkowzroczność lub nadwzroczność.

Jest takie ćwiczenie na ścieżce życia wewnętrznego, które zaleca, aby powstrzymywać się od zbyt szybkich osądów ludzi i sytuacji. Pochopne oceny są „krótkowzroczne”, bo nie widzą dalszych konsekwencji i są raczej wyrazem gotujących się w nas emocji, niż zawartej w nich prawdy. Istnieje również druga wskazówka dla ludzi idących drogą pracy nad sobą, która poleca nam, aby nie opierać oceny konkretnych, życiowych momentów na ogólnych frazesach myślowych. Bo utarte przekonania, zawsze słuszne normy są „nadwzroczne” i nie widzą tego, co blisko, nie są w stanie dostrzec konkretnej sytuacji. Obydwie skrajności są przeszkodą w dojrzeniu właściwego sensu w tym, co się właśnie wydarza.

Pomiędzy zbyt szybką często emocjonalną reakcją, a utartymi normami i zautomatyzowanym myśleniem tworzymy nową wolną przestrzeń – Misterium Załamanego Światła. W nim rodzi się nowa aktywność, zdynamizowana obecność w Tu i Teraz. A z niej wynika nowa czułość, nowa wrażliwość, która staje się nowym widzeniem i siebie i świata. Dopiero wtedy możemy w Nowej Przestrzeni pomiędzy krótko- i nadwzrocznością poczuć Jego Obecność.

„Plac świątynny. Kobieta przyłapana na gorącym uczynku. Emocje. Kamienie. Chcą krótkiego wyroku. A wszystko w świetle prawa. Wszystko jasne, ale zimne. Żelazna konsekwencja. Śmierć.

 Ale przed nią On. Spotkanie z Nim. Najpierw z Jego Ciszą. On schyla się i pisze. Palcem po ziemi, w ciszy. Skrzyp kurzu tego poranka słychać do dzisiaj. Wstaje, prostuje się i pyta: Czy jest tutaj ktoś bez winy?

Bóg zadaje pytanie. Cisza. I znowu schyla się i pisze. Znaki rysuje na ziemi, w ciszy. Rozchodzi się tłum. Teraz ona sama z Nim. Wzrok spotyka wzrok. Nowa przestrzeń. I ta absolutna cisza. Bóg pyta czy jest wyrok: „Nie, nie ma.” Nikt nie wytrzymał ciszy. „Idź zatem swoją drogą bez ciężaru błędów”. Twoje Ja przeszło przez Misterium Załamanego Światła. Przez Misterium Ciszy.

Jarosław J.J. Rolka