4 niedziela po Epifanii – Kosmiczny Kwiat
Mlecze wyrastają w liściach i rozkwitają w cieple słońca. Kwiaty tworzą nasienne kule – miniaturowy kosmos. Wiatr rozsiewa nasiona, tak że opadają na ziemię w innym miejscu; aby cykl żywego wzrostu i rozwoju na ziemi mógł dalej trwać i rozprzestrzeniać się w nowej porze roku.
W scenie Przemienienia Chrystus rozkwita przed oczyma swoich trzech uczniów. Zaczynają oni pojmować boską, kosmiczną naturę Jezusa, Chrystusa, i widzą, jak rozmawia On z dwoma wielkimi światłami hebrajskiego kosmosu: z Mojżeszem, dawcą Prawa, oraz z Eliaszem, prorokiem, który daje głos temu, co Boskie.
Piotr odpowiada w tradycyjny sposób swoich przodków, ofiarując zbudowanie zewnętrznych przybytków dla tych duchowych istot. Lecz głos Ojca przerywa — „To jest Syn mój; Jego słuchajcie; przyjmijcie Jego słowa do waszych serc.” I trzej uczniowie padają na ziemię.
Chrystus przyszedł, aby ustanowić nową relację między istotami świata duchowego a ludźmi na ziemi. Ma to być relacja świadomego rozumienia, rozmowy, a nie trzymania się prawa i tradycyjnego postępowania. Dlatego Jezus pomaga im wstać i dalej oświeca ich rozumienie. Mówi im, że istota Eliasza, którego właśnie widzieli rozmawiającego z Nim, rzeczywiście powróciła już na ziemię, aby przygotować przyjście Mesjasza. Był nim Jan Chrzciciel, który wówczas został już uśmiercony, tak jak Chrystus zapowiada, że On sam wkrótce będzie. Wraz z Janem Chrzcicielem rozpoczął się proces zasiewania tej nowej relacji między niebem a ziemią; ludzie zamieszkujący kosmos powracają znów na ziemię.
Kosmiczny kwiat tworzy z naszego życia nasiona, które opadają na ziemię, aby żyć, wzrastać i ponownie zakwitać. Tak rozkwitają nasze ludzkie duchy w cieple i świetle Boga; nasiona nowego życia unoszone są przez duchowy wiatr, aby powrócić na ziemię w nowym miejscu i czasie, żyć i dalej wzrastać w świetle Boga.
Cynthia Hindes
Opracowanie: Grzegorz Kozioł
