Rozmowa sakramentalna – nowa spowiedź

Rozmowa sakramentalna jest sakramentem ciągłe odkrywania tajemnic własnego losu. Biografie ludzi, choć tak różne, są jednym z najcenniejszych skarbów. Rzadko droga życia biegnie prosto. Często napotykamy węzły i kryzysy, które trzeba przezwyciężyć, wyzwania, które prowadzą nas na skraj możliwości, aż po zwątpienie i wewnętrzną bezsilność. Decyzje i postanowienia wymagają odwagi, trudne chwile trzeba przetrwać, a my wciąż poszukujemy samych siebie.

Są różne linie życia, one są jak drogi i gór granice.

Czym tutaj każdy z nas, tam jeden Bóg uzupełnić może,

Harmonią sił i wieczną nagrodą pokoju.

Friedrich Hölderlin

W sakramencie spowiedzi chodzi o drogę do odczuwania pokoju z tym, co jest, co było i co nadejdzie. Wszyscy dobrze wiemy, że nie jest to proste. Z jednej strony nasza przeszłość – świadomie lub nieświadomie – jest w nas zawsze obecna. Stanowi fundament, który nas podtrzymuje. Przez lata wiele się w nas ukształtowało, a pewnych obszarów nie da się już zmienić. Jednak nasze nastawienie i spojrzenie mogą ulec zmianie.

Wymaga to jednak porzucenia pewnych myśli i uczuć, by być może pewnego dnia móc powiedzieć „tak” przeszłości. Jeśli do tego dołączy delikatne uczucie wdzięczności – choćby jako przeczucie – także za bolesne i trudne momenty życia, zaczynamy odczuwać pokój. Lęki i troski o przyszłość często stoją na przeszkodzie wewnętrznemu spokojowi. Każdy z nas staje przed wyzwaniem, by dzień po dniu na nowo odnajdywać zaufanie do siebie i do sensu własnego losu. Oznacza to także, gotowość do przyjmowania tego, co przychodzi do nas z zewnątrz, akceptację woli przeznaczenia.

W Rozmowie Sakramentalnej pomiędzy mówieniem a słuchaniem otwiera się bezcenna przestrzeń ciszy, w której można odczuć przemieniającą obecność Chrystusa. Sam sakrament, w swojej zwięzłej formie, przemawia do człowieka jako ucznia w szkole życia, który odczuwając wewnętrzny pokój może wzrastać na drodze miłości.

Możemy aktywnie współtworzyć nasze przeznaczenie, stawiając je w świetle Chrystusa i uznając rzeczywistość naszego wyższego Ja, naszego duchowego człowieka.