2 Niedziela Epifanii – „a słyszący Go byli zadziwieni” 

Podążając ścieżką czytań okresu Epifanii, przyglądając się kolejnym obrazom, w których w ziemskim świecie widzialne i poznawalne staje się to co boskie, stajemy w drugą niedzielę Epifani przed historią dwunastoletniego Jezusa w świątyni. 

Młody chłopiec po raz pierwszy znajduje się w miejscu gdzie najwięksi mędrcy i nauczyciele religii Mojżesza gromadzą się i dyskutują, zaraz obok miejsca gdzie poprzez rytuały kapłani łączą się ze światem ducha.

Dwunastoletni Jezus z Nazaretu, prosty syn Józefa i Marii, chłopiec, z całą pewnością nie wykształcony, włącza się do rozmowy uczonych a „Wszyscy słyszący Go byli zdumieni Jego przenikliwością i wypowiedziami” (Łk 2,47). 

Ewangelista używa tutaj greckiego słowa εξιστημι(existemi), które oznacza zdumienie, zadziwienie nawet oszołomienie, którego doświadczają obecni w świątyni, którzy mają okazję zobaczyć i co może ważniejsze usłyszeć tego młodego chłopca, w którym dopiero za dwadzieścia lat wcieli się Logos. 

Doświadczają oni zdziwienia, tego stanu świadomości, o którym Platon i Arystoteles mówią, że jest pierwotnym impulsem poznania, stanem pomiędzy niewiedzą a mądrością, który rodzi się z zetknięcia z tajemnicą świata i prowadzi do poznania prawdziwej natury rzeczy. To zdziwienie ma moc budzenia duszy do poszukiwania wiecznych, doskonałych prawd. Również Rudolf Steiner uważał zdumienie za pierwszy impuls poznawczy, niezbędny punkt wyjścia dla prawdziwego myślenia duchowego, które jest w stanie objąć pełnię rzeczywistości. Steiner opisywał zdziwienie jako wewnętrzne przebudzenie: moment, w którym dusza zaczyna dostrzegać ukrytą duchową istotę świata – postrzega objawienie boskości w naturze, doświadcza epifanii. 

Wsłuchując się świeżym uchem w słowa ewangelii, budząc w sobie obrazy, które odsłania przed nami możemy przeżyć zdziwienie, które może zaprowadzić nas do spotkania z żywym Duchem działającym w świecie, w nas. 

 

Rafał Duszyński 

Obraz: J. M. W. Turner – Flint Castle

|18 stycznia, 2026|Rozważania|