1 niedziela Wielkanocy – W poszukiwaniu Zmartwychwstałego
Nigdy dość zadawania sobie pytania o sens i znaczenie zmartwychwstania. Co takiego wydarzyło się te prawie 2000 lat temu, że wspominamy i świętujemy to dziś we wszystkich zakątkach świata gdzie żyją ludzie, którzy przyznają się do związków z chrześcijaństwem? Jakie znaczenie ma to zagadkowe wydarzenie dla nas dziś ?
W credo Wspólnoty Chrześcijan słyszymy w kontekście zmartwychwstania zdanie, że Chrystus zwyciężył śmierć po trzech dniach – cóż za niesamowite stwierdzenie ! Czyż to pragnienie aby uniknąć śmierci, stać się nieśmiertelnym nie jest obecne w dążeniach ludzi wszystkich czasów?
Współcześnie w naszej materialistycznej epoce realizuje się ono w badaniach i terapiach genowych, w pomysłach technologicznych modyfikacji organizmu człowieka, wszczepiania i łączenia procesorów z mózgiem, w radykalnych wizjach rozwoju generalnej sztucznej inteligencji.
Prawdziwe rozwiązanie tego dylematu i dążenia albo lepiej powiedzieć wzorzec i zaczątek przezwyciężenia śmierci dokonał się w niedzielny poranek 5 marca 33 r.n. w Jerozolimie w wydarzeniu zmartwychwstania Jezusa z Nazaretu – Chrystusa Jezusa. To misterium, ta zagadka stoi przed nami. Mamy wiele tropów i wskazówek aby poszukiwać jej rozwiązania i zrozumienia.
W scenach z Ewangelii, w których przedstawione są sceny, w których zmartwychwstały pojawia się i rozmawia z uczniami czy to w spotkaniu z Marią Magdaleną, czy w scenie spotkania w drodze do Emaus zmartwychwstały rozmawia z uczniami ale jest przemieniony, uczniowie początkowo go nie rozpoznają. Dopiero po pewnym czasie zachodzi w nich proces, budzi się rozpoznanie mistrza i nauczyciela.
Innym tropem, wskazówką do poszukiwania zmartwychwstałego są teksty liturgiczne Wspólnoty Chrześcijan i rzeczywistość, która w nich tkwi jeśli otworzymy się na jej przeżycie w skupionej medytacji rytuału. W epistole Wielkanocnej otwierającej Obrzęd Uświęcania Człowieka słyszymy: „Grób jest pusty, serce jest pełne…”, w Obrzędzie dla dzieci padają słowa, że Chrystus umarł ale stał się żywy w sercach ludzi którzy dali mu w nim zamieszkać.
Jeśli potraktujemy te słowa poważnie, jeśli będziemy zadawać sobie pytanie co znaczy, że Chrystus zwyciężył śmierć, że zmartwychwstał, jeśli będziemy go poszukiwać w swoich sercach to mamy jego obietnicę, że go znajdziemy – że znajdziemy, a może w tym poszukiwaniu sami przemienimy siebie i stworzymy tę nową, wolną od cierpienia i śmierci rzeczywistość – rzeczywistość zmartwychwstania.
Jak w obrazie gąsienicy, która z żarłocznego pełzającego stworzenia po fazie „śmierci” w kokonie ożywa jako latający kolorowy motyl – tak my możemy szukając zmartwychwstałego, łącząc się się z nim poprzez eucharystię uczestniczyć w procesie przemiany i powstać z martwoty i choroby naszego obecnego stanu istnienia.
Rafał Duszyński
Obraz: Czerwony kwadrat – Kazimierz Malewicz
