Głos sumienia
Dlaczego mogło się apokaliptykowi Janowi ukazać to kim stanie się kiedyś człowiek: Syn Człowieczy w swej pełni i kosmicznej wielkości? To mogło się stać, ponieważ on obrócił się aby ujrzeć, kto to był ten, którego głos słyszał. Kto to był, kto jego myślenie i wolę napełnił odwagą, i nie był mu obcym.
Nie tak rzadko się zdarza, że ktoś kogoś przekonuje i mówi: to co stoi przed tobą, to musisz zrobić, mimo iż nie jest to najprzyjemniejsze. Albo inaczej: Dasz radę to zrobić lepiej! I mówi się wtedy: No tak, to mój głos sumienia, cichy głos sumienia, ponieważ mówi do bez fanfar, ale cicho, nieco w przytłumieniu. I nie objawia nam się jak wielkie słońce, gdy zwracamy się do niego. Ale zawsze zauważamy to, że ten, który wzmacnia i swą siłą napełnia nasze myślenie i wolę i nas pobudza do odwagi, i wzmacnia nasz wewnętrzny pion i nie zostawia na samych, że nie jest nam obcy.
Nie tylko słyszeć głos sumienia, ale się ku niemu obracać i skłaniać- to brzmi prawie banalnie, ale takie nie jest. To jest początek życia z Nim, z Chrystusem.
Engelbert Fischer
Wie Evangelium in meinem Leben sprechen kann
Tłumaczenie: Anna Kruczek
